<?xml version="1.0" encoding="UTF-8" ?>


<rss version="2.0">
<channel>
<title>Adriano (7pl.pl) :: Komentarze do wpisu &quot;Jeden (nie)zaufany element – bankowy mit&quot;</title>
<link>http://7pl.pl/1</link>
<description>Adriano - web is brutal</description>
<generator>JoggerPL</generator><item>
<title>Marek</title>
<link>http://7pl.pl/59#com_nr6</link>
<description><![CDATA[Spodziewałem się na końcu reklamy banku w stylu "a u nas rozwiązano to tak..." :)]]></description>
<guid>http://7pl.pl/59#com_nr6</guid>
</item><item>
<title>Geppetto</title>
<link>http://7pl.pl/59#com_nr7</link>
<description><![CDATA[Pewnie nie rozumiem Twojego postu, ale rozważmy następującą sytuację.<br />Użytkownik wszedł na stronę podszywającą się pod bank:<br />- podaje swój numer identyfikacyjny<br />- następnie podaje kod jednorazowy<br />- skrypt wchodzi na stronę banku, wpisuje numer identyfikacyjny, a na następnej stronie kod jednorazowy - posiada już obrazek<br />- serwujemy stronę klientowi z poprawnym obrazkiem<br />- użytkownik wprowadza hasło<br /><br />Mamy teraz dostęp do konta bankowego, wprawdzie tylko podczas tej sesji, ale jednak zdobyliśmy go. Co więcej nie widzę, żadnej korzyści z przesunięcia pokazania obrazka na późniejszą fazę logowania. <br />Jedyną różnicą zwiększająca bezpieczeństwo jest podanie jednorazowego kodu podczas logowania, bo ewentualny złodziej będzie mógł działać tylko "w tle" naszych własnych działań na koncie bankowym.<br /><br />Możliwe, że się mylę.]]></description>
<guid>http://7pl.pl/59#com_nr7</guid>
</item><item>
<title>Przemek</title>
<link>http://7pl.pl/59#com_nr8</link>
<description><![CDATA[@Adriano,<br /><br />Artykuł ciekawy, natomiast nie mogę się z Tobą zgodzić w kilku punktach.<br /><br />1) "Obrazek ten ułatwia Ci rozpoznanie, że strona" - zauważ, że bank komunikuje iż obrazek "ułatwia", a nie _gwarantuje_. Masz prawo do własnej interpretacji, ze swojej strony sugeruję uwierzyć czy też zaufać, że rozum ludzie pracujący w banku i dla banku posiadają, uważam, że nikt tam nie zamierza tworzyć złudnego poczucia bezpieczeństwa. <br /><br />2) "Coś co zabezpiecza, ale w pewnych sytuacjach może skutecznie ułatwić atak, zabezpieczeniem nie jest." - w tym wypadku nie dość, że oksymoron to jeszcze nadinterpretacja. Jestem przekonany, że jak jeszcze raz o tym pomyślisz dojdziesz do nieco innych wniosków. Moim zdaniem obrazki antyphishingowe to rozwiązanie minimalizujące ryzyko (minimalizujące, a nie niwelujące je do zera). Same w sobie nie stanowią podatności. To, że mogą być wykorzystane przez bardziej zaawansowanego autora phishingu i wymaga to większego zaangażowania z jego strony oznacza tylko, że bank osiągnął to co zamierzał - podniósł poprzeczkę dla phishera i podniósł poziom bezpieczeństwa. Wiesz, to trochę jak z autoryzacją operacji drugim kanałem, np. kodem SMS. Można powiedzieć, że są już znane przypadki bankerów przejmujących kody SMS, ale czy to oznacza, że autoryzacja takimi kodami to już nie jest zabezpieczenie, bo istnieje scenariusz, w którym można je jednak wykorzystać do autoryzacji transakcji, której byś sobie nie życzył?<br /><br />3) Kiedy dbasz o bezpieczeństwo informacji musisz chodzić na kompromisy, szczególnie kiedy zabezpieczasz systemy masowego użytku. W Twoim podejściu z dodatkowym krokiem jest pewien problem, właściwie grono problemów:<br />a) Klient musi podać więcej danych by się zalogować (spada ergonomia użycia, bez tokena nie zaloguje się by np. sprawdzić swoje saldo)<br />b) phisher nadal może przygotować spreparowaną stronę wg. Twojego scenariusza ataku, utrudnienie polega na dodaniu jednego kroku więcej w całym procesie - czy chciałbyś by ktoś nazwał Twoje zabezpieczenie rozwiązaniem, które z zabezpieczaniem nie ma nic wspólnego - wg. Twojej definicji ;) ?<br /><br />I kończąc, zgadzam się z Tobą, że są Klienci, którzy oczekują wyższego poziomu bezpieczeństwa kosztem ergonomii korzystanie z systemu. Banki mają też alternatywy, które mogą zaproponować swoim Klientom by faktycznie podnieść poziom bezpieczeństwa.<br /><br />Na koniec warto nadmienić, że większość znanych mi banków posiada mechanizmy bezpieczeństwa gwarantujące, że przechwycenie przez kogoś danych pozwalających na zalogowanie się do bankowości elektronicznej nie umożliwi wyprowadzenie środków z rachunku. Ktoś może poznać Twoje dane i może to być już realna "strata", natomiast moim skromnym zdaniem nie warto tego widzieć w biało-czarnych barwach jak w tym poście.<br /><br />PS<br />Wielokrotnie spotkałem się z takim podejściem jak Twoje, nie jest ono złe, wręcz przeciwnie, widać, że myślisz, analizujesz. Jak dojdzie do tego jeszcze kilka aspektów to będzie już całkiem kompletne, a przez to merytorycznie jeszcze lepsze czego Ci serdecznie życzę. Wszystko przyjdzie z czasem.]]></description>
<guid>http://7pl.pl/59#com_nr8</guid>
</item><item>
<title>Adriano</title>
<link>http://7pl.pl/59#com_nr9</link>
<description><![CDATA[@Geppetto, @Przemek: poruszyliście ciekawe kwestie, wyjaśnienie mam w draftach do kolejnego wpisu który ma być kontynuacją tego - chcę pokazać kolejne "teoretyczne kłopoty" związane z phishingiem (są poruszone kwestie także z tokenem).<br /><br />Do reszty poruszonych spraw odniosę się za jakiś czas - gdy zdobędę nieco czasu tutaj w komentarzu :)]]></description>
<guid>http://7pl.pl/59#com_nr9</guid>
</item><item>
<title>Maciej Łebkowski</title>
<link>http://7pl.pl/59#com_nr10</link>
<description><![CDATA[Oczywiscie, że obrazki nie są żadnym, powtarzam, żadnym zabezpieczeniem. Są iluzją. Chyba, ze przyjmiemy, że atakujący (phisher) jest idiotą, który potrafi skopiować stronę, ale nie ogólnodostępny  obrazek (tak, to możliwe, ale nie prawdopodobne). Podobnie zresztą proponowane usprawnienie z tokiem. <br />I zgodnie z powyższym, ten element nie powinien w ogóle być rozpatrywany jako zabezpieczenie. <br /><br />Oczywiście podpisywanie strony logowania unikalnym znakiem jest dobrą i skuteczną metodą anty-phishingową, ale pod warunkiem, że obrazek **zapisany jest na komputerze** i nie ma żadnego związku z numerem użytkownika ani jego kontem. Technicznie wystarczy zrealizować to unikalnym ciatkiem, które nie wygasa. Strona podszywająca nie będzie w stanie go wykraść i pokazać odpowiedniej grafiki. <br /><br />To o tyle ciekawe, że w tej formie to bardziej podpisywanie przeglądarki niż strony. :) niejako efektem ubocznym jest fakt, że podpisana przeglądarka przedstawi się tylko prawdziwej stronie banku. <br /><br />Polecam obejrzeć udaną implementację Sign Seal na Yahoo.]]></description>
<guid>http://7pl.pl/59#com_nr10</guid>
</item><item>
<title>procek</title>
<link>http://7pl.pl/59#com_nr11</link>
<description><![CDATA[Kawał dobrego artykułu, Adriano!<br />Nieco z innej beczki:<br />W magazynie hakin9 był kiedyś opis jak to magiczne pola do wpisywania hasła wraz z klawiaturą ekranową są żadnym zabezpieczeniem :) Tak więc jakby się tak dobrze przyjrzeć to nie ma takiego sposobu który dawałby 100% skuteczności :)]]></description>
<guid>http://7pl.pl/59#com_nr11</guid>
</item><item>
<title>Przemek</title>
<link>http://7pl.pl/59#com_nr12</link>
<description><![CDATA[@Maciej: masz prawo tak myśleć co nie zmienia faktu, że możesz nie mieć racji.]]></description>
<guid>http://7pl.pl/59#com_nr12</guid>
</item><item>
<title>Maciej Łebkowski</title>
<link>http://7pl.pl/59#com_nr13</link>
<description><![CDATA[@Przemek, mam racje. Jeśli tego nie widzisz po tym prostym wytłumaczeniu, to mam nadzieję, że nie zajmujesz się w żaden sposób bezpieczeństwem systemów informatycznych.]]></description>
<guid>http://7pl.pl/59#com_nr13</guid>
</item><item>
<title>Przemek</title>
<link>http://7pl.pl/59#com_nr14</link>
<description><![CDATA[@Maciej: starasz się być "twardy", ale tak nie przekonasz nikogo ze zdrowym rozsądkiem na czole. Raczej tych, których zahukasz. Mam nadzieję, że realizujesz systemy dla ludzi, którzy mają jaja i nie ulegają Twojemu wpływowi bo Ty "masz rację". Dla mnie to już za daleko od merytorycznej wymiany zdań. Miłego wieczoru.]]></description>
<guid>http://7pl.pl/59#com_nr14</guid>
</item><item>
<title>Przemek</title>
<link>http://7pl.pl/59#com_nr15</link>
<description><![CDATA[@Maciej: Jednak Klienci firmy, w której pracujesz ulegają Tobie lub innym pracownikom. Nie miej mi tego za złe, ale nie mogę napisać gdzie i jakie macie podatności. Proponuję więcej pokory i przyłożyć się do implementacji bezpieczeństwa w oferowanych produktach. Pozdrawiam!]]></description>
<guid>http://7pl.pl/59#com_nr15</guid>
</item><item>
<title>Adriano</title>
<link>http://7pl.pl/59#com_nr16</link>
<description><![CDATA[@Geppetto, @Przemek,<br />Odpowiadam zbiorczo Wam, nie kieruję nic personalnie - rozszerzam to co chciałem przekazać we wpisie bo ciekawe kwestie poruszyliście (zaznaczam, aby nieporozumień nie było):<br /><br />Cytat:<br /><i>zauważ, że bank komunikuje iż obrazek "ułatwia", a nie gwarantuje.</i><br /><br /><br />Ja wiem o co chodzi w spersonalizowanych obrazach, Wy wiecie, inni moi czytelnicy też - stosuje, dla mnie przydatne rozwiązanie.<br />Dla przeciętnego użytkownika nie będzie to niestety mieć większego znaczenia.  W komentarzach które cytowałem widać to.<br /><br />Przeciętny użytkownik będzie traktował każde oferowane rozwiązanie na równi z innymi. <br /><br />Obrazek widoczny publicznie w sieci dla każdego, czy informacja o certyfikacie w przeglądarce - jedno lub drugie "daje gwarancję" autentyczności danej strony w takim samym stopniu - tak myśli przeciętny user (z banków korzystają różni ludzie).<br /><br />Właśnie zdobycie zaufania jest czymś, co jest istotne (patrz tytuł). Jeśli miałbym podrobić certyfikat, lub skopiować publicznie dostępny obraz, to wybiorę to drugie. Pójdę łatwiejszą drogą.<br /><b>W prosty sposób zdobywam obraz, zdobywam przy tym zaufanie użytkownika - jest już mój bo uśpiłem tym jego czujność.</b><br /><br /><b>Poprzeczka każdego rozwiązania powinna być wysoka tak, aby atakujący nie mógł w banalnie prosty sposób zdobyć zaufania użytkownika.</b><br /><br />My jako średnio lub bardziej obeznani z tematem traktujemy zabezpieczenia jako taką "drabinę" na szczycie której jest dostęp do jakichś danych usera. Pierwszy szczebel to spersonalizowany obraz. Jeśli ktoś nie poradzi sobie z tym, to odsiewamy pewną grupę atakujących == sukces.<br />Innych odsiewamy na kolejnych szczeblach.<br /><br />Jednak taki schemat nie będzie działał w praktyce - obok ściśle technicznego myślenia trzeba nieco psychologii (tak, dokładnie).  Przeciętny user to takie stworzenie które nie myśli logicznie, kieruje się prostymi schematami. Atakujący wchodzi na pierwszy szczebel i reszty nie musi pokonywać, bo user podaje mu dłoń i wciąga na szczyt.<br /><br />Cytat:<br /><i>Jedyną różnicą zwiększająca bezpieczeństwo jest podanie jednorazowego kodu podczas logowania, bo ewentualny złodziej będzie mógł działać tylko "w tle" naszych własnych działań na koncie bankowym.</i><br /><br /><br /><br />Rozwiązanie z tokenem rzeczywiście nie jest idealne tak, jak można wnioskować z mojego wpisu - wiem o tym. Pod względem wygody jak i bezpieczeństwa.<br /><br />Token można przejąć tak samo, jak i ten obraz. Idąc dalej można przejąć kolejne informacje podawane przez użytkownika, nawet maskowanie hasła w tym wypadku będzie wyglądać blado, jeśli bank nie przewidzi metod ochrony przed takim wyciąganiem danych (jednak atakujący może skutecznie udawać zwyczajnego użytkownika, rozproszyć atak, czy po prostu nie stawiać na ilość jednoczesnych ataków, itd).<br /><br /><b>Co daje moje rozwiązanie z tokenem?</b><br /><br />Bez niego atakujący może "spokojnie pozbierać obrazy przed atakiem" (nie zmienia się ich przecież często, a większość użytkowników nawet nie robi tego), w przypadku właściwego ataku nie trzeba masowo odpytywać banku o obrazy, dzięki czemu atakujący dłużej jest "niewidoczny", ewentualne rozproszenie zapytań w sieci może skutkować znacznym spadkiem wydajności ( użytkownik - strona atakującego - pośrednik atakującego - bank). Eliminacja jednego ogniwa wymaga dodatkowych nakładów, więc cześć potencjalnych atakujących "odpadnie przed", lub zostanie zwyczajnie wykrytych.<br /><br />Token zwiększa bezpieczeństwo, tylko w pewnym niewielkim stopniu, ale zwiększa - jeśli chodzi o spersonalizowane obrazy w trakcie logowania.<br /><br /><b>Tak czy inaczej poziom zabezpieczenia stawiam poniżej średniej skuteczności dostępnych metod</b> - oczywiście ciągle mając na uwagę "psychologię przeciętnego użytkownika".<br />Bo tak jak pisałem: jeśli każdy myślałby rozsądnie, bez możliwości łatwego uśpienia czujności, to schemat drabiny zabezpieczeń sprawdzałby się idealnie.]]></description>
<guid>http://7pl.pl/59#com_nr16</guid>
</item><item>
<title>Adriano</title>
<link>http://7pl.pl/59#com_nr17</link>
<description><![CDATA[A co do powyższego sporu (który delikatnie zaczął się rozwijać) - wyluzujmy, mamy różne zdania, różne podejścia, warto się wymienić i tyle.]]></description>
<guid>http://7pl.pl/59#com_nr17</guid>
</item><item>
<title>Piotr</title>
<link>http://7pl.pl/59#com_nr18</link>
<description><![CDATA[Rzeczywiście, jak popatrzy się na całość z punktu widzenia użytkownika debila, to widać sens tego artu. Wcześniej nie za bardzo mogłem sobie tego wyobrazić.]]></description>
<guid>http://7pl.pl/59#com_nr18</guid>
</item><item>
<title>procek</title>
<link>http://7pl.pl/59#com_nr19</link>
<description><![CDATA["użytkownika debila" - doprawdy? Śmiem wysnuć twierdzenie, że 60 - 80% użytkowników to właśnie tacy ludzie...]]></description>
<guid>http://7pl.pl/59#com_nr19</guid>
</item><item>
<title>Przemek</title>
<link>http://7pl.pl/59#com_nr20</link>
<description><![CDATA[@Adriano:<br /><br />1) z tą psychologią to różnie bywa, czy możesz podeprzeć swoje stanowisko jakimiś badaniami/testami?<br /><br />2) Cały czas mam wrażenie, że akceptujesz tylko rozwiązania, które rozwiązują całkowicie problem lub w bardzo dużym stopniu (niemal 100%), a ja chcę Ci przekazać, że czasem stosuje się dodatkowe klocuszki bezpieczeństwa, które dają trochę mniej niż (prawie) wszystko, a jednak analiza ryzyka pokazuje, że są przydatne - zmniejszają ryzyko.<br /><br />PS<br />Do Macieja osobiście nic nie mam, wierzę, że można by było spotkać się na piwie i normalnie wymienić zdaniem bez spinki.]]></description>
<guid>http://7pl.pl/59#com_nr20</guid>
</item><item>
<title>Adriano</title>
<link>http://7pl.pl/59#com_nr21</link>
<description><![CDATA[Zacznę od spraw związanych z tematem spersonalizowanych obrazów. Na koniec powiem kiedy moim zdaniem "te malutkie klocuszki bezpieczeństwa" nie dają efektu takiego jak w tym wpisie omówiłem.<br /><br />Cytat:<br /><i>1) z tą psychologią to różnie bywa, czy możesz podeprzeć swoje stanowisko jakimiś badaniami/testami?</i><br /><br /><br /><br />Niestety nie, badania które spotykałem nie uwzględniały tego co ja opisuje w tym wpisie.<br />Z chęcią bym przeprowadził badanie z uwzględnieniem czynników o których mówię, jednak na chwilę obecną możliwości brak.<br /><br />Cytat:<br /><i>2) Cały czas mam wrażenie, że akceptujesz tylko rozwiązania, które rozwiązują całkowicie problem lub w bardzo dużym stopniu (niemal 100%).</i><br /><br /><br /><br />Dokładnie rozumiem co chcesz mi przekazać (tak mi się wydaje przynajmniej).<br /><br />Wiem o tym, że przeprowadzając badanie wykorzystujące spersonalizowane obrazy odsetek ludzi którzy zauważą, że znajdują się na stronie fałszywej będzie bardzo duży - z tego właśnie względu stosuje się to rozwiązanie i cieszy się ono popularnością.<br /><br />Fragment badania które pamiętam (mniej więcej z głowy ogólny sens) - kilka grup, jedna strona przykładowego banku:<br />A - pokazujemy stronę prawdziwą<br />B - strona fałszywa, obraz spersonalizowany niewidoczny<br />C - strona fałszywa, obraz spersonalizowany niewłaściwy<br />itd.<br /><br />Z tego co pamiętam wykrywalność fałszywej strony w grupie C była wyższa, niż w grupie B - jednak w obu przypadkach dość wysoka. Nie pamiętam jak to wyglądało na tle innych zabezpieczeń, ale tak czy inaczej zabezpieczenie spersonalizowanego obrazu ulokowało się dość wysoko - wiadomo, użytkownik bardziej przywiąże swoją uwagę do elementu graficznego, niż do sprawdzenia poprawności wprowadzonego adresu w przeglądarce przykładowo.<br /><br />Ja bym zaproponował badanie, które uwzględniłoby przykładowo także grupy:<br />D - strona fałszywa, obraz spersonalizowany prawdziwy + inny czynnik wskazujący na fałszywość<br /><br />Myślę, że sporo osób by nie przeszło tego testu. Podobnie jak w przypadku:<br />E - strona fałszywa, adres URL prawdziwy + inny czynnik wskazujący na fałszywość<br />i podobnych.<br /><br />Można powiedzieć, że "współczynnik zaufania" do prezentowanej witryny w przypadku D i E byłby raczej zbliżony, nie odnotowalibyśmy jakichś nadzwyczajnych różnić.<br />Więc w czym problem? - w tym, że o wiele łatwiej jest zaserwować użytkownikowi prawdziwy obraz, w stosunku do zaserwowania jakiegokolwiek innego elementu (adres URL przykładowo).<br />Przepaść między łatwością zaserwowania prawdziwego obrazu, a resztą jest drastycznie duża.<br /><br />Ogólnie moja teza jest taka: nie warto pozwolić atakującemu zdobyć zaufania (nawet tego częściowego) w tak łatwy sposób. Spersonalizowane obrazy mają bardzo duży potencjał, jednak ten nieszczęsny efekt uboczny jak dla mnie sprawia, że rozwiązanie to można łatwo obrócić "przeciwko".<br /><br />Gdybym pracował nieco bliżej typowego security, to z chęcią bym zlecił przeprowadzenie badań analizujących wpływ zdobycia zaufania użytkowników na ocenę sytuacji związanej z potencjalnym phishingiem - masę czynników można by było tutaj przetestować, aby ulepszać zabezpieczenia nie tylko od strony technicznej (co wychodzi nam już dość dobrze), ale też od strony psychologicznej (moim zdaniem ta część kuleje).<br /><br />Cytat:<br /><i>ja chcę Ci przekazać, że czasem stosuje się dodatkowe klocuszki bezpieczeństwa, które dają trochę mniej niż (prawie) wszystko, a jednak analiza ryzyka pokazuje, że są przydatne - zmniejszają ryzyko</i><br /><br /><br /><br />I tutaj się w 100% zgodzę, jednak zaznaczając, że w przypadkach, kiedy nie mamy do czynienia z możliwością wykorzystania takiej metody do zdobycia zaufania użytkownika.<br />Czyli mam na myśli wszystkie zabezpieczenia które działają w tle - są przeźroczyste dla użytkownika. Tutaj idealnie sprawdza się "model drabiny" który naszkicowałem w komentarzach wyżej.]]></description>
<guid>http://7pl.pl/59#com_nr21</guid>
</item><item>
<title>Maciej Łebkowski</title>
<link>http://7pl.pl/59#com_nr22</link>
<description><![CDATA[@Przzemek, nie wydaje mi się, żebyś wiedział gdzie pracuje. Poza tym nigdy nie pracowałem w firmie, w której temat bezpieczeństwa w ogóle się przewijał; nie mówiąc już o tym, ze byłem za te kwestie odpowiedzialny. <br /><br />Still, uważam ze dodawanie "utrudniajek" nie zwiększa poziomu bezpieczeństwa. Atakujący nadal używa jednego wektoru ataku. Nie musi wykładać dodatkowych danych, nie musi mieć dodatkowej, uprzywilejowanej pozycji, etc. To nie zabezpieczenie, bo wystarczy to zrobić, a jak zostało stwierdzone w tekście i nikt się z tym nie kłóci - jest to trywialne zadanie. <br /><br />W implementacji Sign Seal dla odmiany, do przeprowadzenia skutecznego ataku (zakładając, ze user zwraca uwagę na obrazek), trzeba znaleźć druga lukę, która pozwoli wykraść ciastko. Lub w inny sposób ustalić jego postać - ale nie jest to trywialne, bo ten obrazek nie jest dostępny dla każdego w internecie. Jeden wektor -- fałszywa strona -- nie jest wystarczający. Trzeba więc poświęcić niewspomiernie wiecej zasobów do przeprowadzenia ataku. <br /><br />Ps, jestem ciekaw o jakich lukach mówisz, więc zapraszam na priv. :)]]></description>
<guid>http://7pl.pl/59#com_nr22</guid>
</item><item>
<title>michal</title>
<link>http://7pl.pl/59#com_nr23</link>
<description><![CDATA[Trudno jest zabierać coś, co się wcześniej podarowało. Dlatego uważam, że wszelkie nowości wprowadzane przez serwisy (w szczególności strony bankowe) powinny być dobrze przemyślane.]]></description>
<guid>http://7pl.pl/59#com_nr23</guid>
</item><item>
<title>procek</title>
<link>http://7pl.pl/59#com_nr24</link>
<description><![CDATA[Oglądał ktoś "Hackers 2"?<br />http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2154889.html#10226933<br />i nadal te same sztuczki działają...]]></description>
<guid>http://7pl.pl/59#com_nr24</guid>
</item><item>
<title>Julian Pszczołowski</title>
<link>http://7pl.pl/59#com_nr25</link>
<description><![CDATA[Świetny blog! Dużo unikatowej i ciekawej treści.<br />Szkoda, że nie trafiłem tu wcześniej, a dopiero teraz przez blogroll więcek.pl ;)<br /><br />[dodane do zakładek]]]></description>
<guid>http://7pl.pl/59#com_nr25</guid>
</item><item>
<title>Kornelia</title>
<link>http://7pl.pl/59#com_nr26</link>
<description><![CDATA[Bardzo fajny blog :)]]></description>
<guid>http://7pl.pl/59#com_nr26</guid>
</item><item>
<title>Mariola</title>
<link>http://7pl.pl/59#com_nr27</link>
<description><![CDATA[Ale o co tyle szumu? Czy grafika na koncie ma aż takie znaczenie? Dla mnie to całkowicie nie istotne.]]></description>
<guid>http://7pl.pl/59#com_nr27</guid>
</item><item>
<title>Adriano</title>
<link>http://7pl.pl/59#com_nr28</link>
<description><![CDATA[@Mariola: Pod linkiem który podałaś widzę serwis z horoskopami i innymi bzdurami - tak więc odpowiem inaczej: unikalna koniunkcja Plutona z Marsem może sprawić, że ktoś przez ten obrazek straci pieniądze z konta. Myślę, że wyraziłem się dość jasno.]]></description>
<guid>http://7pl.pl/59#com_nr28</guid>
</item></channel></rss>
